Leczenie chorób przewlekłych i onkologicznych. TOM 3

Leczenie chorób przewlekłych i onkologicznych. TOM 3 Przyczyny wszystkich chorób – 15 kroków do wyzdrowienia.

29.00

Czy wiesz, że choroby nie biorą się znikąd i potrzebują bodźca do rozwoju?
Podsumowując informacje na temat pierwotnych przyczyn chorób dr Olga Jelisejewa proponuje autorski program samodzielnego pozbycia się każdej dolegliwości. Niniejsza książka pomaga opanować nieskomplikowany algorytm
powrotu do zdrowia.
Przesunięcie parametrów duchowych to katalizator dla wszelkich chorób
Zaburzenie równowagi kwasowo – zasadowej prowadzi do powstawania nowotworów
Zanieczyszczenie organizmu to zarówno skutek, jak i przyczyna choroby.

W swoich poprzednich książkach O. I. Jelisejewa opowiedziała nam o tym, że każda choroba ma naturę infekcyjno – pasożytniczą. Lecz bakterie są w każdym organizmie, dlaczego więc jedni ludzie chorują, a inni są zdrowi? Doktor Jelisejewa twierdzi, że wszystko zależy po pierwsze od zdrowia duchowego, a po drugie, od równowagi kwasowo – zasadowej organizmu, przy czym oba te aspekty są wzajemnie ze sobą powiązane. Zakłócenie równowagi duchowej, i jako następstwo tego zakłócenia, zmiana równowagi kwasowo – zasadowej prowadzi do powstawania warunków sprzyjających rozwojowi chorób. W przywróceniu wewnętrznej i fizycznej harmonii pomoże prosty program złożony z 15 kroków, przeznaczony do samodzielnego stosowania.

Drodzy Czytelnicy!
Kontynuujemy rozmowę o tym, jak przywrócić zdrowie, jak walczyć z ciężkimi chorobami, z którymi niekiedy nie jest w stanie poradzić sobie medycyna ortodoksyjna. Wróćmy do kwestii prawidłowej diagnostyki, o której pisałam już w pierwszej i drugiej części książki Leczenie chorób przewlekłych i nowotworowych.
Onkolodzy, a nawet większość uzdrowicieli i specjalistów medycyny alternatywnej zbyt często eksploatują słowa „nowotwór złośliwy”. Wyrażenie to pozbawia człowieka sił i nadziei na życie. Jeśli u kogoś występuje ciężkie schorzenie przewlekłe, a medycyna nie może się z nim uporać, nierzadko pojawia się diagnoza „rak”. Być może warto już odejść od tego słowa wyroku i zamiast pisać je oraz wymawiać bez potrzeby, opracować diagnostykę w taki sposób, by zawsze odnajdować przyczynę i czynnik chorobotwórczy powodujący rozwój choroby.
Przypomnijmy sobie wnioski, do których doszedł wielki uczony
I. Miecznikow. Już w 1909 roku na konferencji naukowej na uniwersytecie w Cambridge występował z prelekcją i powiedział: „Podczas opracowywania najtrudniejszych rozwiązań w nauce medycznej, wśród których pierwsze miejsce zajmuje kwestia nowotworów złośliwych (rak, mięsak), teoria pochodzenia żywych gatunków daje nam cenne wskazówki. Dopuszcza ona przypuszczenie, które jest niezwykle popularne wśród patologów, że nowotwory te rozwijają się z listków zarodkowych, które pobłądziły. Tymczasem fakt, że u niższych zwierząt posiadających listki zarodkowe nowotwory zawsze powstają pod wpływem pasożytów, wskazuje na podobne pochodzenie nowotworów złośliwych u ludzi”.
Przytoczę ciekawy przypadek, który na szczęście miał pomyślne zakończenie. Opowiadali mi o nim specjaliści pracujący według moich metod.
Przykład kliniczny

Noworodkowi (miesiąc i 20 dni) postawiono straszną diagnozę: „rak krwi”. Lekarz stwierdził, że jest bezsilny, rodzice przygotowali się do pogrzebu. Specjaliści namówili ich, by dali im szansę na próbę wyleczenia dziecka. Rodzice nie mieli nic do stracenia i wyrazili zgodę. Przeprowadzono dziecku terapię antypasożytniczą, naturalnie w minimalnych dawkach. Lekarze, rodzice i specjaliści byli zmieszani, kiedy z noworodka wydostał się tasiemiec długości 120 cm oraz inne drobne robaki. Objawy „raka krwi” ustąpiły.
Oto paradoks: rozdźwięk pomiędzy praktyką i teorią. Robak mógł urosnąć w dziecku do takich rozmiarów wyłącznie w okresie wewnątrzłonowym. To znaczy, że praktyka kolejny raz udowadnia, że krew nie jest sterylna, łożysko nie chroni w pełni płodu, i zanim postawi się diagnozę „rak”, należy wszelkimi sposobami przebadać pacjenta na okoliczność występowania wirusów, grzybów i robaków pasożytniczych.
Jak zakończyły się działania specjalistów? Dziecko ma już dwa lata, żyje, jest zdrowe i normalnie się rozwija. W ten właśnie sposób zwykła choroba pasożytnicza została zinterpretowana jako rak. Takich przykładów jest wiele.
Zagadnieniom wirusowego i pasożytniczego pochodzenia nowotworów poświęcone są dwie moje poprzednie książki, o których na wstępie wspomniałam. Nadszedł czas, by pomówić również o innych przyczynach. Rzekłabym nawet „o pierwotnych przyczynach” rozwoju chorób ciężkich, przewlekłych i nowotworowych.
Zacznę od ciekawego listu Czytelniczki, który stanowi świetne preludium do zasadniczego tematu niniejszej książki.

„Szanowna Olgo Iwanowna!
Nazywam się Galina, mam 43 lata. Po przeczytaniu Pani książki Wczesna diagnostyka raka postanowiłam do Pani napisać list i podzielić się swoim doświadczeniem oraz odpowiedzieć na Pani pytanie wydrukowane na okładce Pani książki.
Na czym polega przyczyna tego, że ludzie nie zdrowieją po pierwszym cyklu zabiegów oczyszczających?
Ja też zadawałam sobie to pytanie i znalazłam odpowiedź, którą pragnę się z Panią podzielić. Cieszę się, że Bóg dał mi Pani książkę, za której pośrednictwem Bóg udzielił mi odpowiedzi. Dziękuję Pani za Pani pracę, za to, że nie zatrzymuje się Pani na dotychczasowych osiągnięciach, a kto szuka, ten zawsze znajdzie. «Pukajcie, a otworzą wam». Szkoda, że takich lekarzy jak Pani jest bardzo mało, lecz wiem na pewno, że z każdym dniem będzie ich coraz więcej. Zarówno lekarze, jak i znachorzy będą działać razem, wykonując wspólną pracę. Lekarze, którzy nie dzielą, lecz jednoczą organizm jako całość, będą z powodzeniem leczyć.
Jaka jest przyczyna? Olgo Iwanowna, proszę odpowiedzieć sobie na następujące pytania. Czy może Pani obrazić się na człowieka, który nic Pani nie zrobił? Czy może Pani roześmiać się lub rozpłakać, jeśli brak powodu? Aby się obrazić, zazdrościć, płakać lub śmiać się, potrzebna jest przyczyna, a proszę zauważyć, że może być to jakieś słowo lub czyn. Są one niematerialne, obraza, złość, radość itd. również są niematerialne – są to uczucia, przejawy duszy. Żadnym rentgenem w ciele fizycznym ich nie dojrzymy, podobnie jak duszy, a skutki tych uczuć są widoczne; obraza to nowotwór w ciele – łagodny lub złośliwy.
Jednym słowem, wszystko, co materialne, jest skutkiem, którego przyczyna jest niewidzialna.
Wszystkie grzyby i inne świństwa to też skutki i dlatego po wszelkich zabiegach oczyszczających i jakichkolwiek innych oraz po zażyciu lekarstw przyczyna pozostaje.
Przyczyną jest obraza, jakakolwiek negatywna myśl. Najważniejszą przyczyną jest brak miłości do samego siebie. Mówi Pani w swej książce o czystości myśli – i to właśnie jest przyczyna: obawy, negatywne stereotypy, które zaszczepione są w nas od samego dzieciństwa (a robią to rodzice, nauczyciele i inni ludzie). Dla Boga nie ma chorób nieuleczalnych, trzeba je tylko prawidłowo leczyć.
W liście nie zdołam dokładnie wszystkiego opisać, lecz mam nadzieję, że rozumie Pani, że po prostu staram się pisać krótko i przekonująco.
Doszłam do tego podobnie jak Pani – przez wszystkie swoje choroby i kiedy nie mogłam już polegać na lekarzach, zaczęłam modlić się do Boga. Każdego ranka najpierw się modliłam i po około miesiącu natrafiłam na Pani książkę – i to była odpowiedź. W ciągu pięciu godzin zmieniłam swe życie, gdyż dokładnie tyle zajęło mi przeczytanie Pani książki. Dostrzegłam, uświadomiłam sobie swe błędy, negatywny stosunek do samej siebie, do swych bliskich, do życia i losu. Poprosiłam Boga o wybaczenie i pomoc, aby pomógł mi zmienić się, aby nauczył, jak to uczynić. Olgo Iwanowna, proszę zauważyć, że zaczęłam pracować nad swymi myślami, wybaczać ludziom, sobie i życiu – i wyzdrowiałam. Organizm oczyszczał się sam, przyjmując moje myśli i wybaczenie. Wszystkie negatywne myśli i emocje wyszły wraz z kałem, kichaniem, katarem, śliną, wymiotami, gazami, wydzielinami i bólem. Miłość to Bóg. Każda komórka naszego ciała nastawiona jest na miłość.
Rozwijając tę myśl: aby żywy organizm żył, potrzebuje pożywienia. Jeśli na przykład roślina przestaje otrzymywać wodę, to umiera. Dokładnie tak samo jest z negatywną myślą. Kiedy człowiekowi wytłumaczy się, w czym rzecz, i podaruje mu się nową pozytywną myśl, to on codziennie będzie ją powtarzał. Nie pozostaje energii odżywiającej stare myśli i one stopniowo słabną, a potem umierają. Choroba odchodzi, gdyż już łatwo poddaje się leczeniu.
Znachorzy i lekarze, którzy skupiają się wyłącznie na chorobach, są w stanie wyleczyć schorzenia, ale tylko na jakiś czas. Jedna dolegliwość przeradza się w drugą, ponieważ korzeń, którym jest myśl, pozostaje.
Życzę Pani sukcesów twórczych w Pani wdzięcznej pracy, szczęścia w życiu osobistym, dostatku i nowej wiedzy.
Zdrowy duch to zdrowe ciało.
Czystość duszy to czystość ciała”.
Takie listy otrzymuję dość często. Nierzadko zarzuca mi się, że zaczynam leczenie swych chorych od oczyszczania organizmu, czyli ciała. Lecz przychodzą do mnie głównie ludzie wymęczeni chorobami. Nie mają sił na myślenie o duszy, przebaczeniu i miłości. Po oczyszczeniu organizmu pojawia się u nich rześkość, chęć życia, czynienia dobra i wdzięczność wobec Boga oraz przyrody. Wówczas lepiej przyjmują nasze sugestie o duchowych przyczynach chorób i przyznają, że my, lekarze, oczyściliśmy ich nie tylko fizycznie, lecz także duchowo.
Drodzy Czytelnicy, mam nadzieję, że podejmując się lektury tej książki, uzbroiliście się w cierpliwość i macie wystarczająco wiele sił, by przyjąć to, o czym zamierzam Wam opowiedzieć we właściwej kolejności. Dlatego też zacznijmy od wewnętrznych przyczyn powstawania chorób i dopiero po ich szczegółowym rozważeniu wrócimy do fizjologicznych procesów organizmu odgrywających istotną rolę w powstawaniu chorób przewlekłych i nowotworowych.